Jakie przesłanki mogą zdecydować o tym, że w trakcie kontroli PIP umowa zlecenia, jaką zawarliśmy ze zleceniobiorcą może zostać uznana za ukryty stosunek pracy i próbę obejścia przepisów?
Jakich zapisów w umowach unikać, żeby nie narazić się na konsekwencje przekształcenia umowy zlecenie w umowę o pracę?
W przypadku konieczności rozstrzygnięcia z jaką formą zatrudnienia mamy faktycznie do czynienia w pierwszej kolejności analizowane będą okoliczności realizacji umowy, a dopiero potem zapisy w umowie. Oznacza to, że niezależnie od tego jak nazwiemy sobie umowę, jeżeli przeważać będą cechy charakterystyczne dla stosunku pracy to zostanie ona zakwestionowana i przekształcona w umowę o pracę. Takie przekształcenie będzie miało dla zleceniodawcy przede wszystkim poważne konsekwencje finansowe.
Aby zminimalizować ryzyko zawierając umowę cywilno-prawną należy wystrzegać się:
– Nazewnictwa związanego z pracą na etacie, a więc określeń pracownik, pracodawca, lista obecności, urlop wypoczynkowy. Przy zleceniu operujemy nazewnictwem: zleceniobiorca, zleceniodawca, ewidencja godzin przepracowanych.
– Stosowania nazw stanowisk na rzecz opisu zlecanych czynności.
– Określania wymiaru czasu pracy i szczegółowego zakresu obowiązków.
– Ewidencjonowania godzin pracy „od – do”. Przy umowie zleceniu istotna jest ogólna liczba godzin przepracowanych.
– Wyznaczania miejsca realizacji umowy i służbowej podległości. Praca „pod kierownictwem” jest charakterystyczna dla pracy na etacie. Umowa zlecenie co do zasady powinna dawać zleceniobiorcy swobodę w jej realizacji.
Świadomość powyższego pozwala skutecznie rozstrzygnąć czy w danym przypadku zawarcie umowy cywilno-prawnej jest faktycznie zasadne i korzystne dla obu stron.